UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Jesteś tutaj:Strona główna»Polska»Wywiady»WYWIAD: Eljot "Jestem w trakcie prac nad swoją płytą producencką"

WYWIAD: Eljot "Jestem w trakcie prac nad swoją płytą producencką"


piątek, 20 marzec 2015 20:00
WYWIAD: Eljot "Jestem w trakcie prac nad swoją płytą producencką" Fort. Stanley Ipkiss


Zapraszamy do sprawdzenia krótkiego wywiadu z EljotSounds. Jakiś czas po premierze „Universum" porozmawialiśmy z Eljotem o procesie tworzenia ostatniego albumu, porównywaniu "Pasu Oriona" i "Universum", oraz o solowym projekcie producenckim. Wywiad dość długo kurzył się na dysku, ale w końcu nadarzyła się okazja do publikacji. 
 
Jesteśmy ponad rok po premierze „Pasu Oriona", jak na chwilę obecną oceniasz ten album?
Dla mnie „Pas Oriona" zostanie zawsze sentymentalny, ponieważ jest to pierwszy album wyprodukowany w całości przeze mnie, poza bonusami.  Bardzo cieszy mnie fakt, że został tak ciepło przyjęty przez słuchaczy, ponieważ włożyłem w niego bardzo dużo pracy i serca. Byłem odpowiedzialny nie tylko za muzykę, ale i szereg innych spraw, więc tym bardziej cieszy sukces tego krążka.
 
Kolejny projekt dalej jako Planet ANM/EljotSounds?
Raczej nie. Jestem w trakcie prac nad swoją płytą producencką, o której jeszcze za wiele nie mogę powiedzieć. Mogę natomiast zdradzić, że nie będzie to czysto rapowy projekt. Pierwsze wokale powoli się rejestrują, więc wszystko idzie w dobrym kierunku.
 
W przypadku „Pasu" wasza współpraca polegała głównie na kontakcie na odległość, jak było przy „Universum"?
Przy „Universum" spotykaliśmy się częściej, np. przy okazji koncertów, teledysków itd., ale wiadomo, że ten kontakt jest utrudniony, jeśli mieszka się w innych krajach. My się muzycznie dosyć dobrze dogadujemy, więc najmniejszych trudności nie sprawia nam praca przez telefon i internet. Ja na swoje barki wziąłem większość spraw, tak że jak np. Planet wpadał do Polski nagrać teledysk, to przyjeżdżał  „na gotowe".
 
Jak to w ogóle u Was wygląda, Eljot robi bit i podsyła Planetowi, czy na odwrót, Planet pisze tekst, a dopiero później Eljot robi bit?
Różnie. Najczęściej robiłem bit i wysyłałem Planetowi. Czasami zaproponowałem temat kawałka. Ale jest też kilka produkcji, do których najpierw dostałem acapelle i robiłem pod to muzykę. Od czasu do czasu Radek, nie mając teksu, zaproponował klimat bitu, na którym chciałby nawinąć. Zdarzyło się również kilka razy, że wyprodukowaliśmy coś razem.
 
IMG 6087
Fot. Stanley Ipkiss
 
Zdarzyło się któremuś z Was marudzić, wybrzydzać, że bit nie taki albo tekst za słaby?
Tekst jak i bit muszą się nam obu podobać. Wiadomo, że czasami się coś odrzuci. To normalna sytuacja w procesie tworzenia albumu. Tak jak przy „Pasie", tak i przy „Universum" odpadło kilka numerów, które raczej zostaną w szufladzie. Kilka z tych bitów poszło już na inne projekty, i co ciekawe - stało się mocnymi, kilkumilionowymi pozycjami na YouTubie.
 
Był jakiś artysta, którego bardzo chcieliście mieć na „Universum", jednak z jakichś powodów nie dograł się?
Jak dobrze pamiętam, to jeszcze jeden raper miał się pojawić, ale niestety się nie udało.
 
Jak z odbiorem Waszego najnowszego albumu?
Zdania są dosyć mocno podzielone. Ja się tego spodziewałem, ponieważ dużo ludzi porównuje ten krążek do poprzedniego. Rozbawiła mnie jedna ksywka, gdzie pod jednym z kawałków napisał „To już nie to co Pas Oriona", a pod drugim „Za bardzo podobne do Pasu". Nie dogodzisz :D
 
Często trudno jest przebić pierwszą płytę, która przeszła do świadomości słuchaczy, Wam się udało?
Mi się wydaje, że trudno z tego względu, ponieważ tamta płyta jest już osłuchana, a nową ocenia się od razu przy pierwszym odsłuchu właśnie, porównując ją do poprzedniej. Jeśli ja mam się wypowiedzieć od swojej strony, to pod względem muzycznym jest wyprodukowana lepiej.
 
Zrobiłeś bity ostatnio dla kilku raperów, m.in. Młodego M, w najbliższym czasie możemy spodziewać się jeszcze czegoś nowego?
Tak. Raperzy raczej prosili mnie o nie zdradzanie takich rzeczy do premiery, ale na pewno mogę wspomnieć o Roverze i jego „Słowoplastyce", o TMK aka Piekielnym i „Abazji" czy o Pewuerach, gdzie dałem po kilka bitów.
 
Dziękuję za rozmowę Jacek!
Dzięki!


Komentarze