UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Jesteś tutaj:Strona główna»Polska»Recenzje»RECENZJA: Pawbeats - "Utopia"

RECENZJA: Pawbeats - "Utopia"


czwartek, 20 listopad 2014 01:00


Informacje o albumie

  • Data Premiery: 12.09.2014
  • Wytwórnia: StepRecords

Nie ulega wątpliwości, że "Utopia" Marcina Pawłowskiego, znanego szerzej jako Pawbeatsa, to jedna z najbardziej oczekiwanych premier tego roku. Czekać zdecydowanie było warto, bo jest to prawdopodobnie jeden z najlepszych materiałów producenckich w polskim rapie, który za parę lat pewnie będzie tak kultowo wspominany, jak dzisiaj „Materiał Producencki" Quiza. Producent z Bydgoszczy dokonał rzeczy, która wydawała się właśnie utopią - połączył ze sobą elementy, które na pozór nie mają ze sobą prawa współgrać. "Ulicznicy" na ckliwych, wzbogaconych żywymi instrumentami podkładach? Proszę bardzo, i to w jakim stylu! To tylko jeden z przykładów, jak niezwykła i być może przełomowa jest to płyta. Aby zrozumieć i poczuć klimat tego materiału, musicie zmierzyć się z nim po prostu sam na sam i to nie jeden raz... Kapitalny jest Pawbeats i jego muzyka, ale równie istotne w całej układance są popisy raperów. Przy tak szerokim wachlarzu gości wiadomym jest, że każdy ze słuchaczy będzie miał swojego faworyta, a gdzie indziej może "przyskipuje", ale ogólna ocena gości za majkiem musi być wysoka, bo po prostu stanęli na wysokości zadania. Na płycie usłyszycie między innymi VNM-a, KęKę, Bonsona, Tedego, Rahima, Quebo, Haju czy PeeRZeta. Reasumując, absolutny must have!



Komentarze