UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Jesteś tutaj:Strona główna»Polska»Newsy»PIH: "Wiele osób za kulisami przyznało mi rację"

PIH: "Wiele osób za kulisami przyznało mi rację"


poniedziałek, 25 maj 2015 16:37


W rozmowie dla poznanskiegorapu.com Pih komentuje wiele wydarzeń związanych ostatnio z jego osobą. Jacek Adamkiewicz zaczyna od „Kina nocnego", które może być początkiem nowej drogi muzycznej. Pih odpowiada- „ To jest nowe wyznanie... Pewnie parę punktów, czy też rzeczy bym poprawił w tym wydawnictwie, nie jest najgorzej. Mam już plan na kolejne".

Pih dodaje, że zawsze trzymał rękę na pulsie nad pracą i promocją dotyczącą jego albumów, był inicjatorem wszystkich akcji. Nie było to dla niego nic nowego, gdy rozwiązał współpracę z Step Records. Stoprocent przygotowuje sesje zdjęciowe, raper jest zadowolony, bo oni mają pomysły. Pih-„ Jesteśmy przyjaciółmi od wielu lat, zanim zaczęliśmy współpracę".

Większość raperów chce krótsze albumy, Pih więcej kawałków zawiera na trackliście. „Chyba jestem płodnym artystą, zawsze więcej chce powiedzieć niż jest na albumie. Zamykam album, ale dalej siedzę i piszę".

Na najnowszym albumie Piha pojawia się Joka. Zaproszenie go do kawałka jest trudną sztuką. Pih mówi, że wspólny utwór zaplanowali już dwa lata temu. Znają się długo- od około 1999 roku. Buka jest nowicjuszem na płycie, reszta to starzy gracze rap sceny. Pih mówi, że w tym czasie nagrywali na album Pawbeatsa, wiedział, co on prezentuje swoim poziomem. Postanowił go zaprosić. Na pytanie o obecność Gurala na trackliście Pih odsyła do Poznaniaka.

Pada pytanie związane z wyborami prezydenckimi. Pih uważa, że nie chce wchodzić aż tak w świat polityki. Woli coś skrytykować, niż do kogoś się przyłączyć. „Nie wiem czy artyści powinni to robić"- dodaje.

Czy DJ Decks poinformował Piha, z kim będzie na tracku? Raper odpowiada, że został zaproszony na album producencki i będzie to storrytelling a skład artystów bardzo ciekawy. Nie chciał jednak zdradzać koncepcji płyty.

Pada również temat wydawania artystów przez wytwórnię Piha. Ma on zamiar dopiero szukać i słuchać innych nawijaczy. „Wiem, jaka jest rola wydawcy. Wiem jak ciężko zawieść czyjeś oczekiwania. Nie będę namawiał żeby u mnie wydawali... To jest ciężki kawałek chleba. Rozumiem pretensje artystów, więc na razie swoje płyty wolę wydawać. Zobaczę jak to się uda, może wtedy zaryzykuje". Jacek dopytuje o możliwość reedycji starych płyt. Pih odpowiada, że należy im się miejsce na półkach. Myśli nad tym wraz ze Step Records.

Na koniec poruszona została akcja z Quebonafide na koncercie. „ To nie jest hip hop" krzyczał ze sceny Pih. „ Zauważyłam, że ta polska scena jest tak... Jeżeli taka historia staje się newsem roku to coś jest nie tak. Nie sądzisz? Tak czy inaczej.... Męczy mnie to, co ma do zaproponowania ta teraz ta muzyka... Te otwarcie na romans z popem, to, że często mogę przeczytać (w ogóle mi to nie przeszkadza, ale co to za argument), że nie mogę włączyć Piha w domu, bo co na to moja mama powie". Dodaje- wiele osób za kulisami przyznało mi rację.

Wideo tutaj



Komentarze