UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Jesteś tutaj:Strona główna»Polska»Wywiady»JURAS: "Dość często dostrzegam różnice między rapem a postępowaniem..."

JURAS: "Dość często dostrzegam różnice między rapem a postępowaniem..."


czwartek, 09 lipiec 2015 19:20


Kickboxing zacząłeś trenować dopiero w wieku 21 lat, dość późno, jak na obecną tendencję rozpoczynania sportów walki.

Tak, dość późno. Jednak najważniejsze w tym sporcie wcale nie jest to, w jakim wieku się zaczyna, a to jak regularnie trenujesz i ile z siebie dajesz na każdym treningu. Mnie kickboxing wciągnął na wiele lat i od początku bardzo poważnie podszedłem do treningów. Poza salą też dużo myślałem o tym, czego się nauczyłem i jak to lepiej wykorzystać. Stąd szybko zacząłem startować w zawodach i odnosić sukcesy. Moja przygoda z kickboxingiem trwa już 14 lat.

"Mam trzydzieści trzy lata, śródmiejski styl w rapach,

Znam sporo opowieści o młodzieńczych tarapatach"

Jesteś także trenerem. Spędzasz czas z młodymi ludźmi, jak wynika z Twoich obserwacji, mają oni takie same problemy jak Ty w ich wieku? Jest im łatwiej czy trudniej wkraczać w dorosłość?

Każde pokolenie ma te same problemy i rozterki, jednak są one osadzone trochę w innych realiach. Ja dorastałem w świecie, gdzie nie każdy mógł sobie pozwolić na telefon komórkowy i nie wiedzieliśmy co to Internet. Życie toczyło się na podwórkach i boiskach. Teraz wszystko dzieje się szybciej. Granice dorastania przesunęły się na coraz wcześniejsze. Dziewczyny 15-letnie już chcą być sexy, podobać się facetom i mieć dużo followersów na Instagramie i Facebooku. Chłopaki natomiast zbyt często borykają się z uzależnieniem od dopalaczy, na osiedlach bardzo dużo jest młodocianych ćpunów uzależnionych od mefedronu. Życie towarzyskie toczy się głównie w sieci na portalach społecznościowych. Chyba lata 80. i 90. były fajniejszym okresem na dorastanie.

Gala KSW jest w zasięgu ręki?

Nic mi o tym nie wiadomo. Ja jestem kickboxerem, walki zawodowe toczę w formule K1. KSW to MMA, czyli inny świat.

Zdarzają się po koncertach kozacy, którzy chcą stoczyć z Tobą walkę?

Nie, nie zdarzają się.

Powiedziałeś, że większość szkół MMA to lipa i wiele osób zachłysnęło się tą modą. Podobnie jest z muzyką rap w naszym kraju, dużo podniety i przemijającej mody. Zgodzisz się?

Najwięcej młodych ludzi słucha rapu oraz disco-polo. Czasem te dwa gatunki łączą się, ale nigdy jeszcze nic dobrego z tego nie wyszło.

Przyszedł moment na solową płytę. Na pewno to odpowiednia chwila?

Tak, odpowiednia.

Twoje gościnne występy to imponująca tracklista. Odmówiłeś komuś nagrania zwrotki? Jesteś zadowolony z udziału w „Balu maturalnym", patrząc na to, co reprezentuje Gang Albanii?

Odmówiłem wielokrotnie nagrania gościnnych zwrotek, bo gdybym nie odmawiał, to jedynym moim zajęciem byłoby pisanie i nagrywanie dla kogoś. Tyle jest tych propozycji. Płyta „Bal maturalny" to co innego niż Gang Albanii. Uważam, że mój kawałek z Kaenem należy do najlepszych tracków z tej płyty.

Zainteresowała Cię któraś z najnowszych polskich płyt rapowych?

Spodobała mi się płyta Official Vandal, która nagrana została przez grafficiarzy, więc ma inny klimat od większości płyt.

Jedna wada Jurasa.

Szczerość.

Jakie dostrzegasz różnice we współpracy z Korasem i Wigorem?

Z Wigorem mieliśmy podobne tempo tworzenia kawałków, inspirowaliśmy się nawzajem i praca nad albumem szła szybko i sprawnie, ale mamy różne charaktery. Z Korasem świetnie dogadywałem się od zawsze, bardzo się polubiliśmy i zaprzyjaźniliśmy, jednak tempo tworzenia jest inne u każdego z nas i czasem współpraca nad albumami szła opornie.

Dwa oblicza WWA: jak Twoim zdaniem zmieniła się stolica na przestrzeni lat? Przyjeżdżając tutaj, zaskoczyła mnie tak duża obecność języka rosyjskiego. Myślałam, że to trochę przesadzony temat z tymi przyjezdnymi do stolicy po lepsze jutro, a jednak...

Teraz pewnie usłyszeć można też sporo ukraińskiego... Stolica od zawsze przyciągała przyjezdnych z innych miast. Kusiła pracą i wyższymi niż gdzie indziej zarobkami. Przyjezdnych jest tak dużo, że w święta, zwykle zatłoczone ulice, są dosłownie puste. Jak zmieniła się stolica? Przede wszystkim otworzyło się mnóstwo knajp, pubów i restauracji i to miasto w ciepłe wieczory żyje. Wszędzie jest masa ludzi. Poza tym powstaje wiele nowych budynków - głównie biurowców wybudowanych na obcym kapitale.

Chciałbyś, aby istniał nakaz meldunku w mieście i zostawianie swoich podatków w WWA?

Jeśli ktoś pracuje w Warszawie, mieszka w Warszawie i wydaje tu swoje pieniądze, powinien również płacić tu swoje podatki.

Kaen po roku treningu dał Ci dopiero swoją płytę. Zrobiliście kawałek na mixtape PROSTO, zainteresowała się nim wytwórnia. Teraz odbierał złotą płytę. Jednak przez pewną część publiki jego stylówa jest bardzo krytykowana. Co o tym sądzisz?

Każdy ma swój gust. Mi też nie każdy kawałek Kaena się podoba. To normalne. Każdy ma też prawo do krytyki. Jednak anonimowe ubliżanie w Internecie to po prostu dno, brak kultury, brak odwagi. Zwykłe cwelostwo.

Wiem, że lubisz czytać książki historyczne. Jakieś szczególnie polecisz naszym czytelnikom?

Polecam wszystkie książki Sergiusza Piaseckiego, jednak moje ulubione to „Piąty Etap" i „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy". Polecam również książkę „Na barykadach Warszawy" Stanisława Komornickiego oraz „Tropami powstańczej przesyłki" Jerzego Kasprzaka.

Jak oceniasz odbiór i sprzedaż płyty „Grawitacja"?

Słabo.

„Dziś żyjemy w wolnym kraju rządzonym demokratycznie,

Chociaż państwo istnieje tylko teoretycznie."

Co powiedziałbyś teraz tak aktywnej pani premier Kopacz?

Powiedziałbym „żegnam", ale poczekajmy do wyborów. Już niedługo ten patologiczny rząd przestanie istnieć. To są ludzie, którzy powinni nam służyć. To my ich zatrudniamy. Im się zupełnie pomyliły ideały i priorytety. Zamiast ułatwiać nam życie, reformując kraj, zajęli się napychaniem kieszeni i ukrywaniem afer. Wielka mi szlachta z ul. Wiejskiej.

Wielu raperów pogubiło ideały. Często dostrzegasz rozbieżność między tekstami na płycie danego rapera a jego prywatnymi podglądami czy stylem życia? Np. ostatnio Wujek Samo Zło w naszym wywiadzie zarzucił Tedemu sporą nieszczerość.

Tak, dość często dostrzegam różnice między rapem a postępowaniem. Wielu jest hipokrytów. Tu nie chodzi o to, by komuś wytykać błędy, bo każdy je popełnia. Ważne jest jednak nie brnąć dalej w gówno, tylko wyciągnąć wnioski. Ale to temat na wywiad rzekę. (śmiech)

Podobno do „Dzieci Gwiazd" ma powstać animowany klip, zdradzisz coś więcej?

Jeśli uda mi się dogadać rozsądne warunki finansowe na powstanie tego teledysku, to na pewno go zrealizujemy. Dobre animacje kosztują duże pieniądze. Działam w kierunku nawiązania kontaktu z dobrymi grafikami i już wkrótce będzie wiadomo, czy się uda ich zachęcić do zrobienia czegoś ambitnego, niekoniecznie dla pieniędzy.

Okładka do płyty „Biało- czerwone serce" to Twój koncept?

Tak, początkowy pomysł był mój, później grafik już zrobił swoje.

Następny projekt znów bardziej solowo, czy może ze starymi składami?

Zdecydowanie solowy.

Dzięki!

 



Komentarze