UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Jesteś tutaj:Strona główna»Polska»Artykuły»Pięć powodów by powrócić na Dębiec

Pięć powodów by powrócić na Dębiec


środa, 12 październik 2016 15:30


W sieci ukazał się klip do utworu Pięć Dwa „Diabeł zwiał z uwięzi", zapowiadający płytę "RETRO". Poznański skład już od dawien dawna wzbudzał spore kontrowersje, po pierwsze za sprawą bliskich relacji z „raperami wyklętymi", czyli Mezem, Owalem i Ascetoholix, a po drugie przez współpracę z najbardziej znienawidzoną wytwórnią w historii polskiego rapu – UMC Records.

Twórczość Hansa i Deepa nie zawsze spotykała się też z akceptacją rapowego środowiska. Czy słusznie? Warto przypomnieć sobie kilka utworów Pięć Dwa lub tych, w które zaangażowany był Hans. Niektóre z nich do dziś zaskakują oryginalnością i pomysłem, inne odbiły się swojego czasu sporym echem i wpisały w kontekst interesujących, a czasem zabawnych dla polskiej sceny wydarzeń

 

„Rap zahartowany w ogniu, reszta to popiół"

Dawno, dawno temu, zanim Chada pokłócił się z Doniem , Owal z Shellerem, a nawet zanim Ten Typ Mes wszedł w potyczkę „polskim Will Smithem" znanym jako Mezo, Asceci wypuścili singiel "Grunt". Kawałek miał rotację na VIVIE, zwracał uwagę i szybko zapadał w pamięć. W numerze gościnnie pojawił się Hans, który nawinął psychotyczną, wariacką i agresywną zwrotkę. Nie ważne że odrobinę komiczną. To prawdziwy kawałek z czasów, gdy bezkompromisowość była jeszcze bezkompromisowa.

 

„Jeśli chcesz agresji narusz teren tej posesji".

Gdy Poznań żył konfliktem na linii Peja – Killaz Group, powstały dwa obozy mające niejako identyfikować ze sobą członków zwaśnionych ekip. Z jednej strony byli oczywiście kuzyni, a z drugiej twór zwany All Stars, czyli m. in. Ascetoholix, Mezo, Wiśnia, Owal, Hans i PC Park. Efektem wspólnych prac był konkretny, jak na tamte lata, posse cut. Panowie nie mieli zamiaru ścigać się ze sobą na wzajem, bardziej zaznaczali swoja obecność na ogólnopolskiej scenie. Ile zostało z All Stars? Nic. Kilka lat później Peja powiedział, że większość ekipy, którą zaprosił do kawałka jest „chuja warta". Mimo to, warto odkurzyć poznański klasyk i jeszcze raz posłuchać wersy o tym jak: „W wagonach kilogramy kukabany przemycamy" i „Mamy nasze polskie piwo z kokainą".

 

"Bo kiedy ty mi mówisz – Proś! Ja staję na dwóch łapach "

Solowy album Hansa sygnowany, jako Pięć Dwa Dębiec „P-Ń VI", to materiał, na którym pojawiły się takie kawałki jak „Policyjne" (cz. 1 i 2), „To My Polacy", „Konfrontacje" czy „Drut". W latach 2003 – 2005 właśnie te utwory były śpiewane w gimnazjach i lądowały spisane markerem na szkolnych ławkach. Choć album nie obronił się przed remizowym sznytem, przeważały na nim mocne, ciężkie utwory. Jednym z nich był „Pies", opisujący stosunki między psem i jego panem, czyli... istotnie opis relacji międzyludzkich.

 

„W połowie pełne? Nie, puste do połowy"

Po pięciu latach przerwy, Pięć Dwa powróciło z płytą „Deep Hans". Ukazała się ona w 2008 roku. Przez ten czas na scenie nastąpiło wiele rotacji, diametralnie zmieniło się brzmienie muzyki, a dawni koledzy z Poznania, z których de facto szydzi się do dziś, jednoznacznie określili się jako artyści popowi. Hans i powracający do składu Deep poszli w stronę poważniejszą. Na płycie pojawił się skit „Nocne Polaków Rozmowy", czyli codzienność widziana oczami przeciętnego Polaka, który przyjmuje „frustrację na kolację, gorycz do śniadania".  Gorzkie, smutne, przygnębiające i prawdziwe. To nie wyolbrzymianie, ani hiperrealizm, tylko pełny obraz przesiąkniętego zawiścią Jana Kowalskiego. Warto znać.

"Na starość ukołyszesz mnie do wiecznego snu"

Hansowy wokal, choć czasem groteskowy, zawsze odpowiednio podkreśla depresyjny klimat utworu. „Bellissimo" pojawił się na czwartej studyjnej płycie Pieć Dwa „T.R.I.P." Kawałek z wysamplowaną w refrenie Ylią z utworu „Bellissimo" jest smutny i minorowy. I właśnie takie tracki zawsze Pięć Dwa wychodziły najlepiej. Bez remizowego zaśpiewu i rapopodobnej otoczki.



Komentarze