UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
Jesteś tutaj:Strona główna»Polska»Newsy»W.E.N.A. tłumaczy swój kontrowersyjny ruch promocyjny

W.E.N.A. tłumaczy swój kontrowersyjny ruch promocyjny


czwartek, 02 listopad 2017 13:18
W.E.N.A. tłumaczy swój kontrowersyjny ruch promocyjny fot. okładka albumu "Niepamięć"


Ostatnie ruchy podjęte przez Wenę wzbudziły sporo kontrowersji. Przypomnijmy, że raper wykasował całą zawartość swoich kanałów na social mediach. Następnie nagrał video, którym chciał zwrócić uwagę na ulotność informacji konsumpcyjnego świata. Wiązało się to z premierą singla "Ten stan", promującego album "Niepamieć", który swoja premierę ma mieć 1 grudnia.

Sposób promocji obrany przez Wenę wzbudził dyskusje na temat nowego podejścia do marketingu. Raper odniósł sie do tego na swoim fp:

"Widzę, że moje ostatnie działania w mediach społecznościowych wywołały wiele skrajnych komentarzy. Chcę Wam wyjaśnić o co chodzi.
Przede wszystkim cieszę się, że skłoniłem Was do dyskusji, mam nadzieję, że część z Was również do refleksji. Taki był mój cel.

Usunąłem kontent z mediów, gdyż od dawna nie tworzyłem nic muzycznie. W związku z czym niewielu odbiorców wracało na nie w celach muzycznych. Usunąłem także możliwie najwięcej kontentu z YouTube i SoundCloud, aby odbiorca, który mimo wszystko próbował sobie przypomnieć moją muzykę - nie mógł.

Dlaczego? Żeby zwrócić Waszą uwagę. Uważam, że media społecznościowe w pewien sposób zastępują naszą pamięć. Umieszczamy na nich nasze zdjęcia, opisujemy odczucia i znajdujemy dowody tego, co miało miejsce kiedyś. Odniosłem wrażenie, że wielu z nas poza nimi nie dba o to, aby pamiętać. Po co, skoro możemy zawsze wziąć do ręki telefon i przypomnieć sobie, co robiliśmy dawniej? W oparciu o to założenie powstał mój nowy album. Uważam, że to zjawisko dotyczy bardzo dużej części z nas, również mnie.

Oświadczenie video miało na celu zwrócenie Waszej uwagi na to, że otaczająca nas rzeczywistość nie skłania do refleksji nad przeszłością. Tempo życia oraz presja społeczna są na tyle duże, że często przysłaniają nam (mi też) to, co moim zdaniem jest ważne. Nie krytykuję konsumpcjonizmu. Byłem, jestem i będę jego częścią, tak samo jak większość z nas. Tak jak pisałem w poście z nowym klipem - tu nie chodzi o mnie. Chodzi o nas wszystkich. O zjawisko niepamięci, które zainspirowało mnie do napisania nowej muzyki."



Komentarze